Izonowe wloczykijowanie po swiecie z szydlem w reku i nie tylko...
sobota, stycznia 01, 2005
›
szklany aniolek od Mamiko na choince
›
Rafal i Gosia
›
Rafal mama i choinka
›
mamai tata
›
z Ula pod choinka....
›
z Iza u ktorej nocowalam w Wawie z niedzieli na poniedzialek po przylocie
co bylo potem...
›
Po sobocie byla niedziela....a niedziela byla dniem odlotu do Polski....to to bylo wspaniale.......ale Swieta w Polsce i pobyt byly stanowcz...
›
magia bolibompy...
›
ksiezniczka -jubilatka...
›
ale co to dla Valerii, ona sobie poradzi przeciez jest z Chile
›
i dmuchamy swieczki,....ooo...ale to troche trudne zadanie jak stoja tak daleko....
›
swieczki plona....i 100 lat w 5 jezykach tez bylo.....
›
zabawa trwa....
›
i goscie....
›
Jubilatka w koronie.....prawdziwa ksiezniczka...
›
i tort rozowy(oczywiscie)tez byl
›
i co tez ta Valeria dostala.....
›
Valeria i prezenty
18 grudnia
›
No, dostalam rzeczywisty numer personalny, nadwyraz szybko jak na szwedzka biuroktacje...co to sie jeszcze wtedy wydarzylo.......aaaaaaa.......
17 grudnia
›
17 grudnia, dzien prawie jak co dzien....niby nic interesujacego, oprocz rozmowy w Konvuxie, na ktorej zostalam oswiecona:....chyba nie bede...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer